Paranoja czystości? Jak i kiedy dezynfekować ręce.

Paranoja czystości? Jak i kiedy dezynfekować ręce.

W czasach, kiedy media co rusz zalewają nas wiadomościami o groźnych bakteriach, zarazach i zagrożeniach zdrowotnych, bardzo popularne są specjalistyczne środki do dezynfekcji rąk – kiedyś domena lekarzy. Ma to swoje uzasadnienie, gdyż zachowanie odpowiedniej higieny dłoni jest najważniejszą częścią zapobiegania zakażeń, a to właśnie tam zbiera się najwięcej patogenów.

Związek pomiędzy utrzymaniem higieny rąk a zapadalnością na choroby zakaźne został udowodniony już w XIX wieku, jednak dopiero w 1980 roku w USA zaliczono mycie rąk jako najważniejszą część profilaktyki zapobiegania rozprzestrzenianiu się infekcji. Tak zwane choroby brudnych rąk to między innymi salmonella, czerwonka, zapalenie wątroby typu A. Można zarazić się także paciorkowcami, gronkowcem, a nawet tasiemcem!

Szeroka dostępność żeli dezynfekujących ułatwia nam sprawę. Jednak i z nią nie należy przesadzać, gdyż obsesyjna dezynfekcja także może poczynić szkody.

Kiedy stosować środki dezynfekujące?

Pamiętajmy, że podstawą higieny rąk jest przede wszystkim ich poprawne mycie z użyciem wody i mydła. Wielokrotnie przeprowadzone badania pokazały już, że dokładne umycie jest w większości wystarczająco skuteczne. Nie zawsze i nie w każdym miejscu jest jednak dostęp do bieżącej wody, a tym bardziej do mydła. W niektórych przypadkach użycie środka do dezynfekcji jest wręcz koniecznością, a w niektórych jedynie pożądaną profilaktyką.

Kiedy środki dezynfekujące należy stosować zawsze?

  • po wizycie w szpitalu, przychodni i innych miejscach, w których znajdują się skupiska chorych,
  • po nawet powierzchownym kontakcie z odpadami,
  • po kontakcie z czyimiś wydzielinami (krwią, wymiocinami),
  • po kontakcie z bezdomnymi zwierzętami. Do tego polecenia powinny stosować się zwłaszcza dzieci, które często są skłonne do głaskania i zabawy z bezpańskimi kotami,
  • po skorzystaniu z publicznej toalety.

Kiedy dezynfekcję możemy, ale nie musimy przeprowadzać?

  • po powrocie do domu. Dezynfekcja żelem może być przeprowadzana dodatkowo, już po umyciu dłoni,
  • w okresach, w których panuje zwiększona zachorowalność na grypę - najczęściej jesienią i zimą - można dezynfekować ręce po skorzystaniu z komunikacji miejskiej lub miejsc użyteczności publicznej (np. urzędów lub szkół), jeśli w pobliżu zauważymy większą ilość chorych.
  • jeżeli ktoś w naszej najbliższej rodzinie przechodzi infekcję.

Do codziennej, domowej higieny dłoni – przed posiłkami lub po skorzystaniu z toalety – wystarczy dokładne umycie dłoni wodą z mydłem. Trzeba jednak pamiętać o tym, by w myciu nie pomijać przestrzeni między palcami i paznokci. W tych trudno dostępnych miejscach gromadzi się najwięcej drobnoustrojów.

Jak dezynfekować?

Jak we wszystkim – nie należy przesadzać. Na dłonie dorosłego człowieka wystarczy 3-5 ml preparatu. Konsystencja żelu pozwoli na dokładne rozprowadzenie go we wszystkich zakamarkach i zagłębieniach rąk. Najważniejsze jest to, aby żel miał okazję zadziałać – dlatego należy masować nim dłonie przez co najmniej 30 sekund.

Dlaczego nie należy przesadzać z dezynfekcją?

Dezynfekcja dłoni pozwala nam walczyć z niechcianymi bakteriami i wirusami, jednak częste używanie takich środków prowadzi także do pozbycia się naszej naturalnej flory bakteryjnej. Takiej, która dla organizmu jest pożyteczna. Jej wyeliminowanie może sprawić, iż organizm dużo gorzej będzie radził sobie z odpieraniem zagrożeń bakteryjnych i – paradoksalnie – znacząco spadnie jego odporność. To także większe ryzyko alergii.

Poza tym, środki do dezynfekcji najczęściej produkowane są na bazie alkoholu, który co prawda spełnia swoje zadanie bakteriobójcze, ale także wysusza i podrażnia dłonie. Z kolei suchość skóry może prowadzić do powstawania mikrouszkodzeń, przez które drobnoustroje mogą przenikać do organizmu. Dlatego, jeżeli już używamy takiego żelu lub płynu, najlepiej jest potem dobrze nawilżyć dłonie, które stworzą dodatkową barierę ochronną dla rąk.

Najłatwiejszą i najwygodniejszą opcją będzie jednak zakup preparatu, który ma skuteczne działanie mikrobobójcze, a dodatkowo zawiera także środki łagodzące, które zapobiegają podrażnieniom, mikro-ranom i przesuszeniu. Świetnie nadaje się do tego Anisogel, który zawiera bisabolol – naturalny składnik rumianku. Ten już od wieków stosowany jest w antyseptyce i pielęgnacji skóry.